Eee.. WTF?
Tangible - z angielskiego namacalny,
Engine - dodane ot tak, żeby było
Przejdźmy do rzeczy. Dawno dawno temu kumpel z klasy wpisując przypadkowe hasła do Googla (to sie odmienia?) i szukając czegoś ciekawego (pewnie jakieś anime albo pornosy) natknął się na rzecz naprawdę ciekawą - Reactable. Jak piszą twórcy:
The reactable is a collaborative electronic music instrument with a tabletop tangible multi-touch interface.
czyli łopatologicznie stół, na który kładziemy specjalne klocki lub przyciskamy paluchami i coś się dzieje, w tym przypadku jest to syntezator.
A może by tak...
Zobaczyłem, poczytałem, obejrzałem filmiki, stwierdziłem - "Ależ wymyślne narzędzie, może drogi kolego zbudowalibyśmy coś podobnego?" (w rzeczywistości brzmiało to raczej jak: "Ty, zajebiste, można by zmontować taki stuff")
Zebraliśmy kumpli z klasy (ah ten mat-fiz), pogadaliśmy z informatykiem (który notabene w tym roku i mam nadzieje przyszłym będzie naszym wychowawcą) i zabraliśmy się za myślenie...
Na co nam to?
No właśnie, to pytanie padło jako pierwsze i bardzo szybko na nie odpowiedzieliśmy zostało zignorowane stwierdzeniem "eee tam, potem będziemy się martwić.
Jak to działa?
Tylko w skrócie, bo wszystko jest na stronie projektu Reactable. Pod stołem jest umieszczona kamera i projektor. Kamera pobiera obraz ze stołu, na którym umieszcza się wspomniane już specjalne klocki z równie specjalnym nadrukiem, a projektor służy tylko do wyświetlenia efektów wizualnych. Obraz z kamery trafia do programu który rozpoznaje nadruki i ustala jaki tym nadruku jest na stole. Po szczegóły odsyłam do strony podanej wyżej.
Składniki oraz przepis
Czyli co było nam potrzebne
Stół
Chyba nie trzeba wyjaśniać po co. Zdecydowaliśmy się na zbudowanie stołu z belek drewnianych, a jako blat płyta z pleksi z naklejonym papierem do pieczenia (musi być prześwitujące ale nie za bardzo, ważne że działa) Niestety, nasza konstrukcja nie jest zbytnio wytrzymała i prawdopodobnie kiedy powrócimy do projektu (czyt. wrzesień) to postaramy się o jakiś gotowy stół lub szafę, najlepiej na kółkach (problem w tym, iż żeby objąć kamerą <<o niej za chwilkę>> wystarczająco dużą powierzchnie stół musi być wysoki)
Kamera
Mała cyfrowa kamera kumpla. Nie jest jakaś tam cudna i wspaniała ale innej nie mamy.
Projektor
Szkolny sprzęt używany wszędzie i do wszystkiego, z opcją wyświetlania "od tylnego(?)/lustrzanego"
Program (czyli to co lubimy najbardziej)
Pierwsza myśl - nie za trudne, nie damy rady rozczytywać tych nadruków... Ale zaraz, mamy przecież reacTIVision! Chłopaki od Reactable udostępnili klienta - wypas! (nie mogłem sie powstrzymać) Wystarczyło napisać resztę. Kumpel zajął się grafiką (padło na MOGRE) a ja pobawiłem się z dźwiękiem (BASS). Jednak ostatnio stwierdziliśmy, że nie potrzebujemy skomplikowanego silnika graficznego, a tylko proste transformacje na obrazkach. Wszystko to w dość prosty i wygodny sposób zapewnia WPF. Obecnie pracujemy nad tym aby połączyć to z aplikacją którą już napisaliśmy.
Drobne podsumowanie
Cały projekt zaczęliśmy dość dawno, ale jak to bywa w szkole, ciągle coś sie od nas (biednych uczniów) wymaga. Z powodu braku czasu no i trzeba przyznać czasami chęci (czasami po prostu woleliśmy iść na browar zamiast siedzenia w dusznej sali informatycznej) projekt nadal jest w fazie pracy, ale mamy nadzieje, że to kiedyś skończymy.
P.S. Pewnie będę tu umieszczał informacje o postępie prac.