teamon.eu

blah blah blah

Nocka programisty

29 grudnia 2007

Kategorie:

W dzień wiadomo - ciągle ktoś coś chce, świeci słońce, samochody jeżdżą po ulicach. A w nocy cisza, spokój - można pracować!

Jednak prawdziwa nocka ma pewne wymagania:

  • Chleb tostowy wersja 1.0 (połówka to za mało)
  • Nutella wersja XXL
  • Sok (byle jaki) v.2.0L
  • Nóż codename "DoS-marowania"
  • Komputer (dziwne, nie?)
  • Słuchawki (coby rodziny nie budzić)
  • Duuuużo muzyki: do klepania coś ostrzejszego, do myślenia jakaś elektronika
  • Lampka (no co, trzeba dbać o oczy)

Tak przygotowani możemy usiąść wygodnie na kanapie z laptopem na kolanach i stukać...

Jest tylko jedna rzecz na którą trzeba uważać. O ile latem ok 5-6 rano robi się jasno - to wskazówka, że należy się położyć spać - to zimą dopiero ok 7-8 a o tej godzinie niektórzy domownicy (czyt. rodzice) przeważnie wstają... I gdy zobaczą strudzonego programistę siedzącego przed tą piekielną maszyną postanawiają wyrazić swą opinię na ten temat...

No, ale wystarczy od czasu do czasu spoglądać na zegarek i o odpowiedniej porze czmychnąć do łóżka ;)

Do rana daleko...

9 komentarzy

  • _kUtek_ 29 grudnia 2007 00:44:10

    lol?
    Ja jakoś nie mam problemów, aby zarwać nockę i spędzić ją przy PC.

  • Teamon 29 grudnia 2007 00:44:55

    Wiesz, ja teoretycznie też nie. Tylko że czasami się nasłucham następnego dnia...

  • malpka 29 grudnia 2007 01:02:10

    a coś ciekawego powstało?

  • Teamon 29 grudnia 2007 01:02:27

    Powstaje :)

  • Alvarus 29 grudnia 2007 01:22:09

    sama przyjemność ;)

  • ethan 29 grudnia 2007 01:47:37

    hehe niczego nie brakuje :]

  • Unit03 29 grudnia 2007 02:43:35

    Prawidłowe podejście :]

  • whn - seks, miłość, IT 29 grudnia 2007 04:42:34

    Moja recepta na nieprzespaną noc/dobę/tydzień :D

    Czytałem sobie teksty z głównej, dzielnie uciekając przed flejmami i poradami miłosnymi (w obydwu rzeczach nie jestem najlepszy), natchneło mnie na to by feedbacknąć Teamon, a konkretniej wpis Nocka programisty. Jako że programistą jestem [...]

  • Seban 29 grudnia 2007 08:51:17

    Ja tylko raz pisałem do 3 w nocy. Co by za długo nie pisać pisałem w najkrótszą noc w roku. :-) Nie śpieszy mi się do powtórki tego wydarzenia. Ja słuchałbym radia, Trójka lub Last.fm ;-) Może wypróbowałbym yerbe w taką noc. Ale najważniejsze: ciekawy problem do napisania ;-)

Zostaw komentarz

code